Po trudnej partii między Magnusem Carlsenem a Maximem Vachier-Lagrave wyłoniono pierwszy raz lidera turnieju. Partia zaczęła się przewagą Carlsena, ale kilka błędów później zakończyła się na korzyść Vachier-Lagrave. Bolesna porażka dla mistrza świata, który musi szybko ochłonąć i pozwolić tej stracie dyktować kierunek do końca turnieju. Z drugiej strony, wygrana jest dużym wzrostem zaufania dla Francuza, który nie tylko wygrał z jednym z głównych rywali czarnymi, ale w pozostałych partiach ma trzy razy białe. Pozostałe partie zakończyły się remisem, co daje Fabiano Caruanie samodzielne drugie miejsce.

Magnus Carlsen - Maxime Vachier-Lagrave 0-1

Ta epicka sześciogodzinna walka była najbardziej emocjonującą i kluczową partią dnia. Początkowo wydawało się, że Carlsen gra na swoich najwyższych standardach i w prawdziwie magnusowskim stylu, do którego świat szachowy przyzwyczaił się. W całkowicie zamkniętej pozycji mistrz świata ograł swojego przeciwnika i stworzył z niczego przewagę. W kluczowym momencie Carlsen pomylił się, zamiast dostarczyć zwycięskiego ciosu. Gra nadal mogła zostać uratowana, ale zwykle taki błąd oznacza, że gracz stracił wątek gry. Zamiast utrzymywać grę w równowadze i próbować remisować, Carlsen grał na komplikacje. Wystarczył jeden błąd więcej ze strony Norwega, żeby Vachier-Lagrave przejął pełną kontrolę nad pozycją i zamienić ją przy prawie doskonałej grze na wygraną. Dzięki tej heroicznej wygranej Francuz objął prowadzenie w turnieju.

Zdjęcia: Grand Chess Tour

Ian Nepomniachtchi – Hikaru Nakamura 1-0

Po pierwszych dwóch porażkach rosyjski arcymistrz ochłonął, podczas gdy jego przeciwnik rozpadł się. W próbie postawienia przeciwnika w niewygodnej sytuacji, Nepomniachtchi wybrał spokojniejsze otwarcie, wiedząc, że Nakamura, zgodnie ze swoim stylem, będzie próbował szukać aktywnej kontrgry. Białe miały małą przewagę, gdy, nie wyczuwając niebezpieczeństwa, czarne grały niedbale, a następnie zamiast akceptować gorszą pozycję, straciły jakość. Przewaga materialna wystarczyła do wygranej, gdy Nakamura ponownie pomylił się i został zmuszony do poddania się.

Levon Aronian – Viswanathan Anand ½

Aronian, znany z twórczej gry, nie rozczarował wyborem debiutu. Wybrał niejasny wariant, który nie był zbadany, pchając swego pionka aż do h6. Były mistrz świata zachował spokój i nie tylko obronił się przed postępami przeciwnika, ale znalazł się w przyjemnej pozycji. Znalazł kluczową ideę w 21. posunięciu, która zmusiła jego przeciwnika do prezyzyjnej gry. Aronian zareagował prawidłowo i Anand postanosił pójść na powtórzenie pozycji, nie widząc jasnego planu zwiększenia przewagi.

Fabiano Caruana - Sergey Karjakin ½

Zagrano jeszcze jedną Partię Włoską, która stała się ostatnim krzykiem mody na najwyższym poziomie. Caruana wybrał rzadką kolejność posunięć, pozostawiając króla w centrum i próbując zdobyć przewagę na skrzydle hetmańskim. Karjakin ofiarował centralnego pionka, próbując zbudować szybką kontrgrę i wykorzystać swoje aktywne figury. Caruana nie miał żadnych szans i partia nie trwała długo, ale była to trudna gra, gdyż białe musiały dokładnie liczyć, żeby nie znaleźć się w tarapatach.

Peter Svilder - Wesley So ½

Pierwszy raz w tym turnieju zagrano otwartą Partię Włoską. Jak wspomniano wyżej, większość czołowych grachy wybiera zamknięty wariant Partii Włoskiej, próbując wymanewrować lub ograć przeciwników w dalszej części gry środkowej. Svidler wybrał to otwartcie, ponieważ wiedział, jak So jest dobrze przygotowany i postanowił go sprawdzić. Powtórzyli partię z tego roku, aż So wybrał inną kontynuację, która upraszcza partię i łatwo wyrównuje. Svidler wykorzystał jedyną szansę stworzenia przeciwnikowi problemów, ale właściwa obrona nie jest wyzwaniem dla gracza kalibru So. Partia zakończyła się trzykrotnym powtórzeniem pozycji.

Partie

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież